sobota, 26 kwietnia 2014

Prolog

Nie czytaj tego! Nie warto. Może jesteś kolejnym poszukiwaczem zjawisk paranormalnych? To coś dla Ciebie. Ale proszę, nie czytaj tego! Zaczną się dziać dziwne rzeczy, jeśli zaraz nie zamkniesz tego linku.

A więc wciąż tu jesteś? Nie do wiary! No dobra. Ale jak coś się stanie, to pamiętaj- ostrzegałam! Sama opisuję tą historię, bo muszę. Dla mnie to żadna przyjemność.

Opowiem historię o przerażającym miejscu. Pamiętaj, że bez względu na wszystko nie szukaj tego miejsca na mapie. Wiele osób przypłaciło to już życiem. Nie chcę, byś tam się udał i był następny. Z resztą wszystko mi jedno. Twoje życie, twoja sprawa. Tylko nie miej potem do mnie pretensji.

No więc po kolei. To się działo w Heath. Nie powiem dokładnie na jakim kontynencie. Lepiej, żebyś tego nie wiedział.

Wszystko zaczęło się od niepozornego wywoływania duchów. Niestety, w nieprawidłowym miejscu w nieodpowiednim czasie. Ale o tym później.

Nawet nie wyobrażasz sobie, jakie odniosło to szkody. Bezmyślni nastolatkowie chcieli przywołać duchy, a sprowadzili coś o wiele gorszego. Nie wiem, jak się nazywa. Nie chciało się przedstawić. Sądzi, że anonimowość dodaje mu grozy. Nie chciałam dyskutować na ten temat. Nie lubię naszych rozmów. Ale sądzę, że Ciebie również to nie ominie. Na początku zawsze są tylko rozmowy. Rozmawia z każdym, kto choćby postawił nogę w tym cholernym mieście i każdego, kto o tym wie.

A nie mówiłam: "NIE CZYTAJ"? cóż... teraz już jest za późno. Przeczytaj tą historię do końca, żeby wiedzieć co MU powiedzieć, gdy spotka to i Ciebie.

Boisz się? ON lubi twój strach.

ON. Czego chce? Przerażenia, cierpienia, ofiar i innych okropnych rzeczy. Swojego czasu buntowałam się MU, ale to się źle skończyło. Nie radzę Ci tego robić.

Mam na imię Meg. Opowiem Ci moją historię.

Nim przejdę do opowieści, musisz o czymś wiedzieć. ON zawsze stoi obok mnie. Patrzy na każde słowo, które piszę. Właśnie powiedział mi na ucho, że chce Ciebie...

1 komentarz:

Kat pisze...

Świetny, oryginalny prolog. Jeden z najlepszych, jakie ostatnio czytałam. Mam nadzieję, że utrzymasz całe opowiadanie w takim lekko strasznym, ale też częściowo humorystycznym klimacie.

Pozdrawiam,
http://scisle-tajna.blogspot.com/